In the dunes
We’re taking trips
To the moon
We’re crashing ships
In the clouds
We’re smoking weed
Whispering soft
With the reeds
Of our next
Escapade
Into dawn
And its shades
And its smells
And its sands
Sifting through
Our clumsy hands
Taking shape
Gaining pounds
Hand bells ring
Giving sound
A shape is born
Before it leaves
For the dunes
To live there free
And this was you
Before your birth
And this was I
Back down on Earth
We watched balloons
On hazy heights
We swore this sight
Will never die
We rolled in grass
We glowed with foam
Of ocean arms
Of seashell homes
It was surreal
To those outside
They think we’re dead
They’re watching us
They’re building graves
They’re buying toys
Forgetting that
Our name was joy
Back in the dunes
We’re crashing ships
Up to the moon
We’re taking trips
- Bio
- Bandcamp
- "Adam Majdecki-Janicki" White Vinyl (Herby Records, 2023).
- "Stoned Gypsy Wanderer" Vinyl
- Säure Adler Vinyl
- "Transmitter" CD
- "Bard's Woman in the Cool of the Summer Breeze" CD
- The Strange World of A.J. Kaufmann
- Soundcloud
- The Stoned Gypsy Wanderer – An Interview with A.J. Kaufmann
- A.J. Kaufmann Interview by Dave Bixby
- A Conversation With Polish Psychedelic Rocker A.J. Kaufmann
- Adam Jan Kaufmann: niewysławialny element
- Adam Majdecki-Janicki – Lubię bardzo piosenki i dlatego sam je piszę
- A chat with bill bissett for It's Psych Baby.
- A chat with Maurizio Bianchi for It's Psych Baby.
Featured Post
People C’mon, Wherever You May Roam
C’mon people, people c’mon Walk with me together Into things unknown Into tribal sunrise hanging high above Valleys of your wisdom Mountains...
Friday, May 4, 2012
In the Dunes
Friday, December 4, 2009
Cataloged Mediocrity
You, who tried to deny me, I can't hear you
breathing, can't see your hands, admire
your passion for nothing, see my bones on
display.
You, who tried to restrain me, I can't
seem to accept your holy medicine... my body
rejects your bullshit, immune to your species
of cataloged mediocrity.
Monday, October 20, 2003
Tepaphone Express
Tepaphone Express
Organizacja i schemat
Express jest siecią tepa-fabryk - rozproszonych na całym globie, podziemnych, gigantycznych konstrukcji skupiających największe umysły wszechczasów wśród białych, sterylnych, betonowych ścian i superkomputerów przyszłości zajmujących osobne, wydzielone pomieszczenia.
Pracują tam też niezliczone rzesze tepa-fanatyków, kontrolowanych z wnętrza konstrukcji za pomocą skondensowanej myśli gamma. Liczba fanatyków wynosi 96 532 673 i są wszędzie tam gdzie wy. Są w waszych filiżankach kawy instant, są w waszych szufladach, są w biurach, w domach, w pubach i na ulicach. Są wewnątrz wszystkiego, co ma jakieś zewnątrz. Są chodzącymi bankami informacji – kolorów oczu, numerów identyfikacyjnych, przyzwyczajeń, zachowań i odcisków palców, które skrupulatnie zbierają z waszych klamek.
Klamki wynaleziono dla kontroli. Jeśli nie masz klamki, jesteś przestępcą i popełniasz wykroczenie przeciwko Utopii, gdyż unikasz dopełnienia oczywistego obowiązku posiadania odcisków palców i bluźnierczo zaprzeczasz istnieniu klamki, które jest jednym z wiecznych dogmatów twojej wiary.
Są agentami chaosu w waszym świecie a sługami w naszym pseudo-niebie.
Tworzymy utopię paniki, w której wasza paranoja karmi nasz raj.
Kamera jest na niebie i to nie żart. Sami ją tam umieściliśmy, aby tworzyć wasz sen.
Mamy wieże, które wysyłają promienie interferujące z waszymi falami mózgowymi.
Mamy klucz do wszystkiego, co ludzkie i zamieniamy to we wszystko, co zmechanizowane i automatyczne. Potrzebujemy iluzji, aby stworzyć rzeczywistość.
Wasze oczy to małe wredne i żałosne ćpuny uzależnione od naszego towaru
towar = rzeczywistość
kreowana w naszych podziemnych studiach nagraniowych.
Mamy dźwięk, mamy obraz, mamy pełen trójwymiar, a wasze oczy to idealne odbiorniki.
Wystartowaliśmy.
TERRA APPARATUS
Wewnątrz
Wewnątrz beznamiętność, ożywcze etery, reaktory i majestaty.
Wewnątrz naukowcy, szyby, podłogi z rubinowymi strzałkami i woskowymi pasami startowymi oraz samopowtarzalne kontinua regałów.
Wewnątrz potrzeby fizjologiczne ludzkości zaspokojone.
Rozładowanie napięcia seksualnego, wydalenie surowca zbędnego i przetworzonego, regeneracja odbiorników i w przypadku uczonych także nadajników oraz dostarczenie odpowiednio dobranych składników odżywczych, valium, amfetaminy, kokainy i haszyszu dla personelu – OK.
Wewnątrz panuje dryfujący chaos – sugestia, przymus i prototyp zniewolenia.
DEFINICJA:
„Dryfujący chaos to nie żaden stan umysłu – to brak umysłu, a co za tym idzie jakiegokolwiek jego stanu.” – Dr. Amphium
Każdy podwładny zobowiązany jest do bezwzględnego stosowania się do powyższej definicji – w przeciwnym razie reguła dryfującego chaosu będzie indoktrynowana siłą.
Sugerujemy – rezultat: 1 – wynik zadawalający
0 – stosujemy środki zastępcze
ŚRODEK ZASTĘPCZY
Przymus – rezultat: 1 – wynik zadawalający
0 – (błąd systemu – wymaga bezzwłocznego skorygowania)
Zniewolenie – faza końcowa.
I PROTOTYP
II LOT PRÓBNY
III OPATENTOWANY, SKUTECZNY MECHANIZM
WYNIKI
W 7 przypadkach na 10 wystarcza sugestia i odpowiedni poziom czasu
W 2 przypadkach na 10 konieczny jest przymus zakończony jednak pozytywnym rezultatem.
W 1 przypadku na 10 rezultat przymusu wynosi 0 – definiowane jest to jako błąd systemu i jako taki natychmiast USUWANE
Wyniki powyższe potocznie określa się mianem zadawalających.
Są one dowodem naszej skuteczności, konsekwencji i zdecydowania w wyborze metod indoktrynacji.
Mechanizm Usuwania
Wybieramy skuteczną myśl i przekazujemy ją odpowiedniej jednostce egzekwującej, która dopełnia reszty obowiązku.
Jednostka namierza cel kumulując agentów w pobliżu domniemanego miejsca pobytu celu i ustala dokładne miejsce pobytu, po czym utrwala je wykorzystując agentów, którzy stabilizują cel w miejscu pobytu oznaczanym od tej pory jako SMP (stałe miejsce pobytu).
Promień myślowy wysyłany jest natychmiast po ustaleniu SMP.
DEFINICJA SKUTECZNEJ MYŚLI
Skuteczna myśl jest to taka myśl, której natężenie, stan skupienia i moc równa się powiązaniu myśli tej z paranojami, fobiami i psychozami celu
tworząc w rezultacie wiązkę o śmiertelnym współczynniku I (I.M.P.A.C.T.)
Myśl skuteczna równa się wiązce I wtedy i tylko wtedy, gdy fobie obiektu równają się myśli skutecznej.
Idealna propaganda to taka propaganda, którą tworzy nieświadomie cała społeczność pod nadzorem Express Tepaphone i interpretuje ją jako bezinteresowną pomoc w kierowaniu własnym życiem, która w istocie jest kierowaniem życiem.
Osiągnięcie celu ułatwia nam w znacznym stopniu bezradność człowieka i jego znaczny stopień uzależnienia od naszych produktów, bez których nie byłby w stanie przeżyć.
Dajemy wam wszystko, czego chcecie biorąc w zamian waszą swobodę, przy czym nie zdajecie sobie z tego sprawy, dokładnie tak jak planowaliśmy.
PLAN jest podstawą programową każdego istnienia.
a WSPÓLNE CELE GWARANCJĄ SUKCESU
Anioły
To ludzie pozbawieni podstawowej świadomości KONSUMENTA i PRODUKTU.
Człowiek to jednocześnie KONSUMENT i PRODUKT.
RYNEK przesycony jest ludźmi, RYNEK potrzebuje Aniołów.
ZGŁASZAM ZAPOTRZEBOWANIE NA ANIOŁY
---------------------------------------------------------------------------
Celem kolejnego PLANU jest wdrożenie Aniołów w RYNEK.
Realizacja nastąpi bezzwłocznie po ostatecznym wdrożeniu CZŁOWIEKA, co powinno nastąpić przed upływem 5 lat.
Plan awaryjny na wypadek niedostatecznej ilości Aniołów na rynku zakłada wdrożenie
ELOHIM na rynek po wcześniejszym podzieleniu jego ciała na sektory i opanowaniu ich.
Przy zastosowaniu odpowiedniej taktyki PLAN ruszy bez opóźnień i komplikacji.
Od 1957 roku specjalizujemy się też w produkcji paranoi, lecz ostatnie badania Agentów Chaosu dowodzą, że nastąpiło przesycenie rynku PARANOJĄ.
Obecnie nie ma na TERRA takiego KONSUMENTA, który nie miałby swojej własnej PARANOI i nie posiadałby wszystkich przywilejów z nią związanych.
!!PROMOCJA PROMOCJA PROMOCJA PROMOCJA PROMOCJA PROMOCJA!!
Absolutnie dyskretna, osobista, błyszcząca, nowoczesna i w pełni zautomatyzowana PARANOJA może być twoja już teraz!!!! CAŁKIEM DARMO i BEZ HACZYKA
Dzwoń:
8OO 96E 6E7 – TE – PA – PH – ONE
I am an agent of chaos with an Amphetamine Battery.
The engineer of your dreams and distorter of your mental picture
I’m the slowly crawling fists of mental illness
Made of steel and air, lock, stock and barrel metal
I am the gleaming needles on orgasmic engines
And I am the disillusioned barbarian on stimulating equipment
My eyes are craters in the champagne desert
(Overwhelming mandala in the bards’ café)
I need valium
I want double-blue with co-pilots ascending
I need loads of cubes & heavy snowstorm
I need fine stimulators for my combat
I need a sudden anesthesia before the raging Assault
Fed up with love, fed up with peace
I want a war against the city
I want a war against this ailing Utopia we all share
I want a war against counterfeit freedom
In which we live as slaves, unaware
I want a war
Try to stop me if you dare
